Szczecin traci szanse na amerykańską bazę wojskową
Mieszkańcy Szczecina liczyli, że to właśnie ich miasto stanie się gospodarzem nowej stałej bazy sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych. Słowa wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza przyniósł jednak rozczarowanie.
W stolicy Pomorza Zachodniego panowała nadzieja, że to Szczecin otrzyma prestiżową inwestycję związaną z amerykańską obecnością wojskową. Tymczasem oświadczenie wicepremiera znacząco zmieniło perspektywy miasta w wyścigu o tak ważną infrastrukturę.
Władysław Kośniewski-Kamysz, wypowiadając się na temat lokalizacji planowanej bazy, nie wskazał Szczecina jako favoryta do jej utworzenia. Dla lokalnych władz i mieszkańców stanowiło to nie lada zaskoczenie, biorąc pod uwagę intensywne zabiegi miasta o przyciągnięcie tego projektu.
Decyzja wywołała rozczarowanie w środowisku biznesu i politycznym Szczecina. Wiele osób kwestionuje spójność wcześniejszych zapewnień dotyczących zainteresowania rozwojem infrastruktury wojskowej w tym rejonie Polski.
Baza wojskowa Stanów Zjednoczonych byłaby znaczącym wzmocnieniem potencjału obronnego kraju oraz przynosiłaby gospodarcze korzyści dla miasta. To powód, dla którego walka o jej lokalizację ma dla lokalnych środowisk dużą wagę.
Na podstawie materiału Interia. Link do oryginału →

IV Piknik Motocyklowy Św. Krzysztofa w Miłosławiu
Za nami wyjątkowy weekend pełen pasji, niesamowitej energii i bezinteresownej pomocy. W dniach 24–26 lipca 2026 r.
Czytaj na PolskaNaMotocyklu.pl →